Alfabet oboisty. C jak…ciiiiśśśśnienieeeeeee.

Listopad 29, 2012

Ciśnienie. Przyczyna powstawania dźwięku w oboju, prawdziwe źródło źródeł. Bez ciśnienia nie ma drgań. Wytwarzanie „dobrego” ciśnienia to zasadnicza funkcja oboisty. „Dobre” ciśnienie to po pierwsze takie, które mamy pod kontrolą, panujemy nad jego wielkością oraz tym w jaki sposób je wytwarzamy, a należy pamiętać, że wytwarzamy je wewnątrz układu oddechowego. Poprzez nabranie powietrza do płuc i uciśnięcie go odpowiednimi mięśniami tworzymy ciśnienie, które możemy skierować ustami na płytki stroika. Podobno oboiści wytwarzają największe ciśnienie powietrza ze wszystkich dętych muzyków, ale nie mam aktualnie poparcia tego stwierdzenia (może ktoś znajdzie źródło i wrzuci w komentarzach). Oczywiście można się domyślić, że praca z wysokim ciśnieniem nie należy do najbezpieczniejszych. Zwłaszcza, kiedy to ciśnienie znajduje się wewnątrz ciebie. Katalog chorób, jakie mogą być spowodowane nadmiernym obciążaniem układu oddechowego poprzez „nadymanie się” zaczyna się od wad wzroku poprzez problemy kardiologiczne, na neurologicznych kończąc. Nic dziwnego, że zawód muzyka grającego na instrumencie dętym w katalogu zawodów uprawniających do wcześniejszej emerytury znajduje się tuż obok pozycji „treser zwierząt drapieżnych”. To nie żart, zobaczcie na stronach ZUS .

Fajnie, wcześniejsza emerytura! No raczej nie. Zwłaszcza po dwóch zawałach, rozedmie płuc i utracie wzorku. Ale żeby nie być takim defetystą podpowiem, że istnieje metoda, która redukuje ryzyko. Jest związana z umiejętnym używaniem pewnego mięśnia w dolnej części brzucha. I tutaj pojawia się ulubiona bohaterka z klas oboju całego świata. Pani Przepona. Dla niej zarezerwowany jest jednak osobny rozdział. Wiecie jak to jest z mięśniami. Trzeba nad nimi pracować aby je mieć, ale z powietrza nie urosną. Dlatego poniżej mała rada dla wszystkich, którzy chcą mieć porządną przeponę, a jak wyżej wspomniałem tylko ona może uchronić od inwalidztwa. Twoja przepona uczyni z ciebie przeoboistę, ale….

Advertisements

Jedna odpowiedź to “Alfabet oboisty. C jak…ciiiiśśśśnienieeeeeee.”

  1. jarek Says:

    Tak na szybko, jeśli oboista ma najgorzej z powodu ciśnienia, to głównie przez rozmiar stroika, wymagany jest duży przepływ powietrza przez najmniejszy ze stroików w instrumentach dętych orkiestrowych (nawet obój barokowy posiada większy stroik).
    A na szybko przypadłości po przyjemności grania 😉
    http://anesthesioboist.blogspot.com/2008/05/oboe-risks.html


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: